piątek, 28 lutego 2014

HIT,HIT,HIT!!!Must have wszystkich zabieganych kobiet:D

Witajcie;)
dzisiaj piątek,jutro weekend,słońce świeci..cóż chcieć więcej:D?
Dziś przychodzę do Was z absolutną bombą! z produktem,w którym zakochałam się nad życie,a wszystko dzięki wygranej u joko:* (aj low ju!:*)

Uwielbiam malować paznokcie,ale nigdy nie chce mi się czekać aż wyschną.Wiecznie łapę gdzieś wcisnę i od razu mam odcisk..moim popisowym numerem jest spanie w niewyschniętym lakierze.Nie pytajcie o więcej:D

Na szczęście wtedy z pomocą przychodzi mi on..


Nigdy wcześniej nie używałam takich produktów.Zawsze albo dmuchałam,albo puszczałam zimną wodę na ręce,albo niszczyłam całe mani(patrz wyżej.)
Od razu jak paczuszka wpadła w moje ręce,postanowiłam go wypróbować.Przyznam szczerze,że aplikacja jest bardzo ciekawa:D nie malujemy całego paznokcia,tylko puszczamy kropelkę na płytkę;)

Pierwsza kropelka tak komicznie odbiła się od paznokcia,że aż parsknęłam śmiechem:D na szczęście póżniej było już lepiej:D nie mówię,ze każda kropelka znajdowała się tam gdzie powinna,ale większość trafiała na paznokcia:D wydaje mi się,że dużym ułatwieniem była by zamiast pędzelka jakaś inna pipetka czy cuś..


A co do działania?jestem OCZAROWANA!Produkt jest BOOOOOOOOOOOOSKI!!!
Naprawdę jestem w nim zakochana! Nie wiem ile czekałam na schnięcie..Minutę??Nie więcej przyrzekam:D konsystencja jest lekko tłusta,ale nie czuć tego na paznokciu.POLECAM KAŻDEJ KOBIECIE!


CENA:ok 25zł/5,5ml
OCENA:5!


Używacie wysuszaczy?:)

czwartek, 27 lutego 2014

Kolejne uzależnienie rośnie:)

Witajcie;)
Dziś przychodzę do Was z kolejnym produktem,który dostałam w ramach współpracy z Deni carte.Do testów wybrałam sobie pomadkę z błyszczykiem:) Jak się sprawdziła?Zaraz się przekonacie;)



Przyznam szczerze,że na początku nie wiedziałam jak ją otworzyć:D Nie jest to klasyczna wysuwana pomadka,bo w środku ma lusterko:D jest to idealna opcja na zajęciach,kiedy chcę sobie nawilżyć usta,a nie wypada wyciągać lusterka z torebki:)


 
Wybrałam nr 204.Jest to ładny,delikatny róż.Jak wiecie bardzo lubię takie kolory:) Idealnie trafiłam w odcień;) Fanki matów nie będą zachwycone,ponieważ pomadka zawiera w sobie delikatne,brokatowe drobinki:)Mi to nie przeszkadza,bo osobiście nie przepadam za matami:)





 
Pomadka super nawilża. Naprawdę mam problem z suchymi ustami,ale dzięki tej pomadce problem jest mniejszy:)Utrzymuje się dość długo na ustach.Niestety nie wiem czy podczas jedzenia i picia też,bo na wykłady nie noszę ze sobą prowiantu,a w domu się nie maluję;)Pachnie i smakuje jak mamba;) Bardzo przyjemny słodki zapach:)
Nic dodać nic ująć;) Jestem bardzo z niej zadowolona i mam ochotę jeszcze na gorrrącą czerwień;)

Więcej możecie poczytać o niej tu: [klik]


CENA:ok. 12zł
OCENA:5



Produkt dostałam w ramach współpracy z

 *Fakt,iż dostałam produkt za darmo,nie wpłynął na moją opinię.


A Wy co o niej myślicie?;)
Lubicie takie kolory?


PRZYZNAĆ SIĘ,KTO Z WAS DZIŚ ZOSTAŁ "PĄCZENISTĄ"?;D

wtorek, 25 lutego 2014

A dziś zapraszam Was na Złotego Kłosa.

Witajcie;)
Oczywiście nie mam na myśli tej osławionej wódki,zresztą dość popularnej w niektórych środowiskach:D

Dzisiaj wtorek,więc zaplatamy:) Chciałam przygotować dla Was warkocz valentino,ale nie podołałam.Po prostu poniosłam pierwszy raz porażkę "fryzjerską".Ale nie załamuję się.Będę ćwiczyć i w przyszły wtorek,może Wam go w końcu zaprezentuję;)

Tymczasem przygotowałam dla Was fryzurę,którą bardzo lubię i która w gimnazjum spędzała mi sen z powiek!Każda dziewczyna go umiała oprócz mnie!Tak długo ćwiczyłam,tyle razy próbowałam,że w końcu mi wyszło!:)Niestety na cieniowanych włosach trzeba się troszkę pomęczyć,ale wydaje mi się,że wyszło nie najgorzej:)






Jeżeli któraś z Was chciałaby tutorial,piszcie śmiało:)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Marchewką po twarzy:D

Dzień dobry!:)
Poniedziałek,poniedziałek;)Niektórzy go nie lubią,a ja tam nie narzekam:)
Ostatnio będąc u kosmetyczki dowiedziałam się,o zbawiennym wpływie karotenu na cerę.Za marchewką za bardzo nie przepadam(no chyba,że utartą z jabłkiem,albo jak sobie ją czasem w soku przemycę),więc postanowiłam zaopatrzyć się w karotenową maseczkę;)


Wstyd się przyznać,ale ja jakoś się nie zagłębiam nigdy w składy..Pewnie temu,że jeszcze mnie nigdy nic nie uczuliło,nie podrażniło,ani nie zrobiło krzywdy.Mimo tego,informacja o braku parabenów przyciągnęła mój wzrok:) Czy zamiast parabenów są jakieś inne szkodliwe składniki?Niestety nie powiem Wam bo się nie znam,ale możecie ocenić sami.


Bardzo lubię saszetki:) Ta wystarczyła mi na dwa razy.Bałam się jej zapachu i miałam rację;D Prawdę mówiąc czuć ją taką jakąś ziemią:D w sumie nie przeszkadza mi to,ale wrażliwe noski mogą tego nie znieść;) Na szczęście nie utrzymuje się zbyt długo na twarzy:)


No i w końcu kilka słów o działaniu:) Nałożyłam maseczkę po kąpieli na twarz.Wchłania się MOMENTALNIE!Naprawdę bałam się,że grubsza warstwa będzie się mi wchłaniać i wchłaniać,a tu była chwila i maseczka stała się niewyczuwalna;) wchłonęło się wszystko.Nic nie musiałam usuwać tonikiem.:)


Maseczka na pewno fantastycznie nawilża.Jest to wyczuwalne od razu na drugi dzień.Niestety nie powiem Wam jak jest z poprawą kolorytu,no bo tak jak mówię starczyła mi na dwa razy.W sumie żałuję,że nie ma jej w tubce,bo chętnie bym wypróbowała;)

CENA:ok.2zł
OCENA:4


Znacie tą maseczkę?:)

Patrzcie jaki cudowny widok udało nam się wczoraj złapać z narzeczonym;)


WARTO ŻYĆ DLA TAKICH CHWIL!:)

sobota, 22 lutego 2014

Krem pod oczy bioliq 25+

Witajcie;)
Dziś chciałam Wam opowiedzieć o produkcie,który używam od około miesiąca i jest on moim codziennym,pielęgnacyjnym must have.


Jest to mój drugi krem pod oczy.Kiedyś używałam z avonu z dodatkiem kawioru,ale nie sprawdził się zbyt dobrze,dlatego zabrałam się za testowanie specyfiku od firmy bioliq.Niestety nie znam totalnie firmy,nie miałam żadnego ich produktu,ale nie żałuję,że wypróbowałam ten:)


Tubka zabezpieczona jest jeszcze kartonikiem,na którym widnieją informacje o produkcie oraz o składniku,który odgrywa największą rolę w tym kremie.



Na początku troche sie obawiałam stosowania kosmetyków 25+,bo jednak troszkę mi do tych 25 brakuje,ale stwierdziłam,że jak coś będzie nie tak ,to po prostu przestanę używać;)

Zaczęłam dbać o skórę wokół oczu między innymi dlatego,że boje się kurzych łapek..tak wiem,że to nieuniknione,ale skoro można opóźnić ten proces to czemu nie:D?
Krem super nawilża te okolice.Na noc nie stosuję żadnego kremu na twarz,tylko ten pod oczy,więc tym bardziej się cieszę,że te okolice są bezpieczne przez całą noc.Delikatnie redukuje cienie pod oczami,ale niestety nie zmniejsza opuchlizny..zauważyłam też leciutkie swędzenie na samym początku po aplikacji,ale na szczęście ustało całkowicie.

OCENA:4

Jakich używacie kremów pod oczy?:)
PS.Aktualnie siedzę od 5 godzin na uczelni,męczę się na finansach od rana,a tu jeszcze 4 godziny zostały:D

piątek, 21 lutego 2014

Kolejna paczka-niespodzianka do wygrania na moim FB:)

Kochani już od dawna szykowałam dla Was prezenty,które znajdą się w paczce-niespodziance;)
Duuużo kolorów,pielęgnacji:)Każda znajdzie coś dla siebie;)


PO WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW ZAPRASZAM TU

Udanej zabawy!:*

Nowości,nowości i jeszcze raz współprace;)

Hej hej;)
Dziś przychodzę do Was z nowościami ostatnich dni;) Troszkę się tego nazbierało,więc uprzedzam,że będzie kilka zdjęć:D
Całość prezentuje się tak


I po kolei:)
Zacznę może od smakowitej,pachnącej i boskiej przesyłki,którą dostałam od Kasi M..Trafiła w 200% w mój gust! Miałam tak wielką ochotę wypróbować te limitowane żele,że nie macie pojęcia!Na nawilżający balsam do ciała też się czaiłam,także naprawdę jestem mega zadowolona z przesyłki!:) DZIĘKUJĘ!:**Gadulstwo popłaca:P


Kolejną paczuszkę dostałam od Patrycji.Byłam drugą wylosowaną osobą w jej oddaniu kosmetycznym:) Super lakierki,żel pod prysznic o którym nigdy nie słyszałam i produkty do włosów od Mariona;)Szkoda,że jedna buteleczka z ozdóbkami się rozbiła w trakcie transportu,ale i tak ozdoby odzyskałam:D





Kolejna paczuszka to paczuszka "widmo":D dostałam ją dziś,ale nie wiem za bardzo od kogo..pamiętam,że kiedys na jednym blogu spodobał mi się ten lakier i ta kobietka odezwała się do mnie,że mi go chętnie odda,ale nie mogę sobie przypomnieć kto to był..Jeżeli to czytasz kochana,to bardzo proszę odezwij się;):)



Ostatnio udało mi sie upolować na promocji moje ulubione masełko za 9,90zł. w naturze;) znalazłam do tego maseczkę karotenową,która dziś wyląduje na mojej buźce;]


Dostałam również do testów kilka próbek kremów.Jedne testuję ja ,jedne mama.Recenzja już niebawem:)Dziękuję firmie za otrzymane produkty;)


W ramach przedłużenia współpracy z deni carte dostałam do testów kolejne 5 produktów;)Bardzo dziękuję firmie za zaufanie;)


I zamówiłam mój pierwszy zestaw do sutaszu! Pierwsza para kolczyków PRAWIE gotowa;)


Oprócz tego udało mi się nawiązać kilka współprac,także tydzień zaliczam do udanych:)


Znacie moje nowości?:)

Kto jeszcze nie widział i nie wie,zapraszam na drugiego bloga:)

czwartek, 20 lutego 2014

Oficjalne zaproszenia na drugiego bloga:)

Jak zapowiadałam tak się stało:)
Zapraszam Was  serdecznie na mój drugi blog;)
Trochę ślubnych inspiracji,kulinaria,lifestyle..Każdy znajdzie coś dla siebie;)KLIK

Dodaj napis

Bronzer i róż Catrice.Warto,czy nie warto?

Witajcie:)
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o różu i bronzerze, jaki jakiś czas temu zakupiłam.
Pierwszy raz miałam do czynienia z firmą Catrice i powiem Wam,że mam mieszane uczucia..

Produkt znajduje się w plastikowym,niewielkim opakowaniu.Nie jest ono zbyt solidne i obawiam się,że przy upadku nie zostało by z niego dużo..


Bardzo podoba mi się motyw"koronki"[?],który ozdabia opakowanie.Lubię takie kobiece dodatki;)Zawsze cieszą moje oko:)
Denerwuje mnie trochę to,w jaki sposób podzielony jest róż i bronzer.Czasem jest tak,że chcę tylko nałożyć róż,a miesza on mi się z bronzerem albo na odwrót..No ale wiadomo,jak się chce to się da,więc nie jest to wielkim minusem,ale lekką przeszkodą;)


Jest bardzo wydajny.Używam go około 2 miesięcy i widzicie,że zużycie jest nie wielkie.Kolory bardzo mi się podobają.Róż nie jest przesadzony,a bronzer myślałam,że będzie bardziej widoczny na twarzy..niestety myliłam się.


Róż super prezentuje się na twarzy,ale bronzer niestety nie wygląda tak fajnie..jest za jasny,słabo widoczny.Dużo lepiej sprawdzają się u mnie kulki bronzujące z marizy.Wydaje mi się,że dla osób o bardzo,bardzo jasnej cerze będzie idealny,ale ja szukam czegoś,co daje lepszy efekt;)

Zdjęcia na twarzy nie mam,bo mi nie miał kto zrobić niestety:)


CENA:Ok.20 zł
OCENA:4(róż naprawdę super się sprawdza:))

Polecicie mi jakiś bronzer?:)